pomelowroc

Pamelo wróć!!!

Od kiedy weszłam „na ścieżkę” świadomego jedzenia, wizyty w pobliskim warzywniaku stały się moim codziennym rytuałem. Odetchnęłam z ulgą, bo panie milsze niż w sąsiedzkim sklepie ogólnospożywczym, a i o „skuchę” też trudniej, bo warzywka i owoce prosto z giełdy. Taki sklep koło domu to skarb; piszę z perspektywy osoby, dla której przez siedem lat „sklepikiem osiedlowym” było… Makro. Także cieszę …

Marzena MrozowiczPamelo wróć!!!
100dni

Zapisuję się na terapię

A że nie lubię długo się zastanawiać i słucham swojej intuicji, jak postanawiam, tak robię. Zapisuję się na terapię – 100-dniową terapię fenotypową. Jadę do Vimedu, aby na miejscu ustalić grafik wizyt. Na początek jest tego trochę. Ja celowo rozkładam je  na kilka dni, aby to wszystko zdążyło się „ułożyć” i abym nie pogubiła się w nadmiarze informacji. Mam przecież perspektywę pani w wieku …

Marzena MrozowiczZapisuję się na terapię