humusOK

Nie posmarujesz, nie poje(dzie)sz…

Detoks to dla mnie czas oczyszczania organizmu, zmiany nawyków żywieniowych i okres poszukiwań. Po historii z limfą i bieżnią (p. wpis „Cuda się zdarzają, ale chodzić trzeba”), staram się nie tylko przyjmować do wiadomości zalecenia dietetyka i lekarza, ale dotrzeć do sedna i dowiedzieć się „dlaczego”. Zobaczyłam, jak wiedza zmienia świadomość i nasze – trudne do okiełznania – przyzwyczajenia, nawyki, …

Marzena MrozowiczNie posmarujesz, nie poje(dzie)sz…
funny-fish03

Jak oswoić rybę

Pamiętam ten moment: jeden z pierwszych dni w nowym przedszkolu, grupa średniaków, obiad. Na talerzu coś srebrnego i śliskiego – śledź. I to był koniec. Rozbrat z rybami na całe życie. Akceptowalny tylko łosoś: nie srebrny, bez łusek, bez ości, w ogóle nie przypominał ryby. I tak „prześlizgnęłam się” przez kilkadziesiąt lat życia, omijając ryby szerokim łukiem. Do czasu –  już wiadomo …

Marzena MrozowiczJak oswoić rybę
optymizm

Sytuacje podbramkowe i grzeszki

Każdemu zdarzą się  momenty odstępstwa od wytyczonego przez program terapii planu. Powody mogą być różne: nie zdążymy na posiłek do domu z powodu korka na drodze, jesteśmy na hucznym weselu i opcja „weki” odpada, wyjeżdżamy w podróż służbową i nocujemy w hotelu lub po prostu dopada nas zwykła ludzka słabość i robimy jakąś głupotę. W dzienniku pacjenta, który dostałam w Vimedzie, …

Marzena MrozowiczSytuacje podbramkowe i grzeszki
dead_fish_fruit_snack-wm

Menu od dietetyczki, czyli wiem co zjem

To już wszystko mam w ręku: test, wyniki badań i … jadłospis. Dzisiaj wizyta u pani Lidii Trawińskiej, która przygotowała dla mnie menu na najbliższe cztery tygodnie. Najpierw opowiedziała w bardzo ciekawy i obrazowy sposób jak działa układ pokarmowy; i to mnie powaliło, bo znajomość kilku podstawowych „tricków” żywieniowych może zlikwidować wiele naszych problemów z nadwagą, zaparciami, itp. Ale o tym później. …

Marzena MrozowiczMenu od dietetyczki, czyli wiem co zjem
detoks_secenekleri

Przychodzi baba do lekarza…

Nie ukrywam, że w każdej wolnej chwili przeglądam wyniki testu, uczę się go na pamięć i czekam na jadłospis, który układa dla mnie pani Lidia. Ale dzisiaj w moim grafiku – wizyta lekarska. Pan doktor ogląda wyniki zrobionych do tej pory badań (USG jamy brzusznej, analizę krwi, pomiary ciała), ankietę, którą wypełniałam po zapisaniu się na terapię (bardzo szczegółowa – m. …

Marzena MrozowiczPrzychodzi baba do lekarza…